Wakacyjna Księga Radości- wpis drugi. Cukier różany.

Na blogu green canoe znalazłam przepis na cukier różany.
Róż ci u nas dostatek, więc z Małym  zabraliśmy się do roboty.
Najpierw zrywanie i wąchanie.Mały wącha z namaszczeniem, zupełnie jak Cejrowski, yerba mate pijący. Siorb, siorb…wąch, wąch…

Następnie zrywamy płatki do emaliowanej misy.
Uwielbiam emaliowane rzeczy, kiedyś sfotografuję wam zbiór moich misek, dzbanków i czajniczków:)

Robimy wersję dla zapracowanych, tę, z miksowaniem płatków. Efekt:

Cukier ma teraz postać, wchłonąć zapach. Potem go przesypiemy na bialusi pergamin i wysuszymy. JUż zaczynam suszyć lawendę do wersji cukrowo-lawendowej, delikatnej.

Jedna myśl na temat “Wakacyjna Księga Radości- wpis drugi. Cukier różany.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s