Wakacyjna Księga Radości- wpis drugi. Cukier różany.

Na blogu green canoe znalazłam przepis na cukier różany.Róż ci u nas dostatek, więc z Małym  zabraliśmy się do roboty.Najpierw zrywanie i wąchanie.Mały wącha z namaszczeniem, zupełnie jak Cejrowski, yerba mate pijący. Siorb, siorb…wąch, wąch… Następnie zrywamy płatki do emaliowanej misy.Uwielbiam emaliowane rzeczy, kiedyś sfotografuję wam zbiór moich misek, dzbanków i czajniczków:) Robimy wersję dla […]

Czytaj dalej Wakacyjna Księga Radości- wpis drugi. Cukier różany.

Wakacyjna Księga Radości. Wpis pierwszy- szczur.

– Mamo, a ja szczura dotykałem!- wysapał podekscytowany mały.Z powodu niewymawiania „sz” i „cz” i ” r” wyszło to trochę tak: Mamo, a ja scula dotykałem! – Plawda, dotykał scula!- potwierdził Bartek, sąsiedni czterolatek z podobnymi problemami gębowymi.– Czyjego szczura?- matka( ja) była dociekliwa. – Baltka !– Plawda, mojego!- potwierdził Bartek z zapałem.– A ty masz […]

Czytaj dalej Wakacyjna Księga Radości. Wpis pierwszy- szczur.

Lato, truskawki i my

Sezon na lato rozpoczęty!W Kalinowie truskawki, mnóstwo truskawek. Pachną jak spełnione bajki, te dobre.Szkoda, że nie można najeść się na zapas, na ciemne, zimowe dni.Na szczęście będą dżemiki…bedą, jeśli je zrobimy.No to robimy! Mały prezentuje zabawkę od cioci Doroci, zielone, lepkie, bardzo shrekowe coś.Ja to się kiedyś misiem bawiłam, takim szytym. A siostra miała ruską […]

Czytaj dalej Lato, truskawki i my

Noc czerwcowa

zerwiec.Rozkwitły jaśminy i znowu zapachniało burzami, upałem, Gałczyńskim.Mój ulubiony miesiąc, czerwiec, czwartego obchodziliśmy szesnastą  rocznicę ślubu…Magiczny miesiąc- wiosna przełamuje się w lato, rozkwitają białe kwiaty- białe podagryczniki, jaśminy, barszcze, piwonie, lilie św. Józefa…Jak pieknie bieleją w mroku, jak lampiony. Szwendam się po ogrodzie w zachwycie, tu pielę, tam skubnę, poczochram kocimiętkę po fioletowej czuprynie,do zawrotu […]

Czytaj dalej Noc czerwcowa