Wspomnienia Pippi

Obiecane fotografie. W końcu dopadłam albumów i skanuję sobie powoli. Najpierw, jakoś tak dziwnie, od środka- Włostów.Jeździłyśmy tu z siostrami na wakacje do dziadziusia i babci. Wielki ogród, pasieka, niesamowite zioła , słynne wały, czyli okryte macierzanką pagórki… Ta na zdjęciach, co zawsze robi miny, to ja. Z palcem w buzi, z brudnymi piętami, w […]

Czytaj dalej Wspomnienia Pippi

Walentynki , głupotki i sen dziewczynki

Okropniście głupiutkie i w miły sposób kiczowate te święto dzisiejsze, ale , że lubimy zabawy, to zabawiłam się w aranżację nadbiurkowego bałaganu artystycznego metodą walentynkową.Bardzo śmieszą mnie puchacze- serduszka, obowiązkowe czerwone róże, miłe w formie i płyciuchne w treści napisy i ogólna słodycz narodowa. Generalnie w walentynki jestem do świata życzliwie nastawiona i się próbuję […]

Czytaj dalej Walentynki , głupotki i sen dziewczynki

Okudżawa i inne piosenki

Okudżawa Bułat Gruzińska piosenka Winogrona pesteczkę w ciepłej ziemi zagrzebię świeży pęd ucałuję i dojrzały zerwę płód, w domu swym gości zbiorę i w sercu mym zagości miłość – no bo po cóż innego na ziemi tej wiecznej chcę żyć? Goście drodzy przyjmijcie dziś me zaproszenie, mówcie prosto mi w twarz, jakim ja jest. Król […]

Czytaj dalej Okudżawa i inne piosenki

Niegdysiejsze śniegi

Pisał Villion: ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi….Jak to gdzie?Na fotografiach.Oto wygrzebane zdjęcie nasze, sprzed 15 lat….. Magda Umer mówi, że padanie śniegu nie jest smutne, no bo zawsze jest  jasne, nawet na ciemnym tle:)

Czytaj dalej Niegdysiejsze śniegi

Chory, chorszy… I płaszcz Aragorna.I walc.

Witaj grypo.Chora w domu, za to nadrabiam zaległości. Jakże odkrywa nam parę wolnych dnicałą metafizykę kurzu, zaniedbanych spraw i nieposprzątanych półek!Ja chora, ale Duży chorszy.Leży i pokaszluje, bo mimo chorego gardła na trening piłkarski poszedł.Mały zadowolony, ma nas w domu, tuli się i przynosi nam jabłka. Dostałam wiersz od Agnieszki- dziękuję! Zobacz: lecą okruchy świeżości, […]

Czytaj dalej Chory, chorszy… I płaszcz Aragorna.I walc.

Moje urodzinki- 37 lat

Urodzinowe kwiaty . Mały pozuje do zdjęcia jako atrakcja dodatkowa. Wpadła w gości mama, z urokliwym kwiatkiem 🙂 A potem zrobiłam wspólne zdjęcie z seniorami:) Teściowie, babcia Lida. W środku mama i ja. Na koniec moje urodzinowe kwiaty od kochanego

Czytaj dalej Moje urodzinki- 37 lat

Fioletowa krowa i inne wesołe piosenki, czyli o szalonych Anglikach

Odwiedziłam dzisiaj przybytek rozkoszy.Nie, nie to, co myślicie- po prostu empik 🙂Buszujący między półkami ludzie, stosy książek, a wszystkie nęca, kuszą, tumanią….Przeprowadziwszy cichą dyskusję z portfelem i wytłumaczywszy mu, że pora nakarmić duszę, zakupiłam:– „Intymne życie niegdysiejszej Warszawy” , Stanisława Milewskiego – oraz ” Fioletową krowę”, antologię angielskiej i amerykańskiej poezji niepoważnej, oczywiście BarańczakaI po […]

Czytaj dalej Fioletowa krowa i inne wesołe piosenki, czyli o szalonych Anglikach