Trochę o wszystkim

Wróciłam z seminarium (projekty dramatu modernistycznego)i na gorąco wspominam teraz  stosy tulipanów, sprzedawanych na Krakowskim Przedmieściu,babulki z naręczami bazi, chłopaka przed metrem, który grał na krześle jak na perkusjii i tym zabawnym sposobem próbował zarobić trochę grosza.Widać było jasne płaszcze i kolorowe berety na ulicach, znak, że szafom też znudziła sie już zima.Pod Instytutem Literatury […]

Czytaj dalej Trochę o wszystkim

Bazie myszki

Pierwsze narwane bazie.Mały podziwia je w wazonie, głaszcze siwe poduszeczki.-To bazie kotki.- mówię.-Chyba bazie myszki.- prostuje.Cudownie odświeżające neologizmy.Aż się człowiek uśmiecha…

Czytaj dalej Bazie myszki

Realnie o wiośnie

Widziałam dzisiaj gęsi, pierwsze w tym roku.Poleciały na mokradła za cmentarz.Opowiadam o tym Małemu z zachwytem: -Widziałam lecące gęsi, maluszku, wiosna do nas idzie!-A gdzie ona ma nogi?- zapytał trzeźwo Mały.    

Czytaj dalej Realnie o wiośnie

Mira

    Ciągle o niej myślę.Jej zielone sukienki, szmaragdy i lis na ramiona, pierwszy prawdziwy lis, jakiego widziałam w życiu-prawdziwy lis na ramionach prawdziwej damy.Paliła okropnie drogie papierosy, smukłe i długie.Miała bladą cerę, usiana piegami, głębokie, filuterne spojrzenie i najbardziej ironiczny i piękny uśmiech.Zaprowadziła mnie do Miry moja starsza siostra, bo Mira była jej znajomą.I koniec.Zauroczenie.Mira stała się […]

Czytaj dalej Mira

Biblioteka

Biblioteka kusi mnie zawsze, kiedy wracam do domu.jakbym nie wybierała drogi, zawsze stoi tam, doskonale widoczna.Były  tam kiedyś  dwie panie.Kiedy byłam mniejsza, nazywałam jedną:ta pani z czerwonymi policzkami.Jak była ta pani, książki  mi nie smakowały.Teraz wiem, że ona po prostu traktowała książki jak rzeczy.Najlepiej, aby stały równo na półce, nie wolno ich było brać więcej […]

Czytaj dalej Biblioteka

Wiosna idzie

Witam.Tak, odpoczęłam, przemyślałam i wracam.Zapraszam teraz wszystkich do Domu Kaliny.Zmieniamy perspektywę troszeczkę- obiektyw przesuwa się,obejmuje  więcej osób, poznacie Przyjaciół, Krewnych i Znajomych,Kalina powędruje dalej, otworzy drzwi dziecinnego pokojui pokaże wam swój świat. Wiosna idzie.Kapie z dachu zimy, przedziera się kłączami hiacyntów ku błękitnemu niebu.    Ptak gwiżdże wśród janowca i jego gwizd brzmi jak pocałunek. […]

Czytaj dalej Wiosna idzie