Poziomki z faveli

Minęliśmy znowu willę- no niestety, codziennie ją mijamy, mamy ją po drodze-a więc, minąwszy, Średni westchnął.– Oni to mają dobrze, co nie mamusiu?– My też mamy dobrze.Prychnął z rozczarowaniem niejakim.–  A co, mamy taką bramę, i taki mur, i taki dom, no co, mamy?– Nie, nie mamy.I opowiedziałam mu o Brazylii.O dzieciach z favelos.O domkach […]

Czytaj dalej Poziomki z faveli

Postać fizyczna

Średni nakrył się kołdrą i udawał coś w rodzaju wielbłądziego garbu, o ile istnieją takowe zrobione z kołdry.Na delikatną sugestię, że jest 36 w cieniu, oznajmił, że przyjął postać fizyczną.– Cożeś przyjął?- obstupuit matka, czyli ja.– Postać fizyczną kołdry.- powtórzył wyniośle- Nie widzisz?– A…nie możesz swojej postaci fizycznej?– Jak się gra w chowanego, to chyba […]

Czytaj dalej Postać fizyczna

Serce mamy rozbójniczki.

Kiedyś czytałam książkę Amicisa ” Serce”.Dzisiaj chyba już nikt o niej nie słyszał.Trochę jak zbyt słodka kremówka, trochę jak epilog „Pana Tadeusza”: (…)Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie Święty i czysty jak pierwsze kochanie, Nie zaburzony błędów przypomnieniem, Nie podkopany nadziei złudzeniem(…) Tak, taka była ta książka. Nie zaburzam sobie miłego wspomnienia przypomnieniem błędów i […]

Czytaj dalej Serce mamy rozbójniczki.

Tajemniczy ogród

Dwa domy dalej.Czeka na właściciela.Zupełnie bezinteresownie zachwycamy się jego  pięknem razem z maluchami.Podkradamy konwalie i paprocie do bukietu.Dzisiaj bezkrwawe łowy aparatem.           

Czytaj dalej Tajemniczy ogród

Kolor młodego zboża

   Maj czerwcem zapachniał, zboże się wykłosiło.Kolor szczęścia, blada, groszkowa zieleń, z cieniem błękitu, z nutką pistacji. Wygrzewamy się na tarasie, śledzimy brzuchy chmur, słuchamy Pueri Concinite Jeana Baptiste Mauniera.Czysty, chłopięcy głos, chmury wędrują, cień pada na zboże. Pueri concinite Nato regi psallite Voce pia diciteApparuit quem genuit Pięknie pisał muzykę ten Haendel, Niemiec, Ślązak i obywatel brytyjski […]

Czytaj dalej Kolor młodego zboża

Od czego jest brat?

Duży ze Średnim przewalają się po trawniku z wielką piłką do skakania, wrzeszczą przeraźliwie, kwiczą, ryczą, moja, nie, bo moja, moja, moja…w końcu nie wytrzymuję.– Oddawać mi tę piłkę !Już!Słychać was na drugim końcu ulicy!Konfiskuję źródło problemu,  nie na długo, za chwilę spychają się do oczka, znaleźli kubek po jogurcie, nalewają do niego wody i rzucają do […]

Czytaj dalej Od czego jest brat?

Kokoryczka i codzienność.

  Kokoryczka , dziwna, leśna panna.Po sąsiedzku z serduszkami i paprociami strzeże drogi do sąsiedzkiej furtki.Nie jakiejś baśniowej, tajemniczo- ogrodowej furtki, ale do zwykłej, codziennej, lecz dzięki kokoryczce niezwykłej przecież furtki.A pod oknem sypialni rozkwitł biały bez.Można otworzyć w nocy okno i wdychać do woli.Zapomnieć o pracy, problemach, małych smuteczkach.A może nie zapomnieć?Może to jak […]

Czytaj dalej Kokoryczka i codzienność.