Bigos staropolski

    W archiwum oglądałam dzisiaj  silva rerum pewnej szlacheckiej rodziny i w przypływie fascynacji staropolszczyzną naszła mnie chęć na bigos staropolski.Nic takiego w stylu: wrzuć kostke rosołową.    To ma być bigos myśliwski, litewski, hultajski i mickiewiczowski, przyrządzony na  kapuście kiszonej i świeżej.     Taki, który żołądki wegetarian wywraca do góry nogami. I wegan, i tych […]

Czytaj dalej Bigos staropolski

Wieloryby, Wielka Oga i katalog Avonu

– Czy wieloryby śpią?- zapytał Średni, kiedy wieszałam jego kurtkę w szatni.No masz, pomyślało wewnętrzne Ja, zmienił metraż…Z mięczaków przerzucił się na ssaki…ale czemu nie koszatka, chomik, norka?– Czy wieloryby śpią?-Śpią. I śpiewają.- powiedziałam, zanim pomyślałam.No masz….– Jak śpiewają???– Dam ci posłuchać w domu…prooooszę…– Jak śpiewają?– Jak krowy. Ryczą. Chrząkają i piszczą. To jest podobno […]

Czytaj dalej Wieloryby, Wielka Oga i katalog Avonu

Maczamy ciastka w śliwkowej herbacie

…maczamy ciastka w śliwkowej herbacie i czytamy Kopalińskiego. To znaczy ja czytam 1510 stronicowe dzieło, a chłopcy głośno komentują co smakowitsze kawałki. Aksakówna. Nawet Turczyn Aksakówny nie ima. Gertruda Aksakówna, osobabrzydka i stara, wzięta przez Turków w jasyr, czym prędzej odesłana z powrotem mimo protestów. (Naprawdę?Mąż pyta zdziwiony) Al Tair, z arabska latacz, ptak .Alfa […]

Czytaj dalej Maczamy ciastka w śliwkowej herbacie

Deszczowa piosenka

  Z powodu deszczu imprezy wyjazdowe w rodzaju Spacer Wózkiem Z Niemowlakiem I Dwoma Wrzeszczącymi Chłopcami odwołane. Stacjonarni i zaspani plączemy sie po domu.Trochę odtańczyliśmy deszczową piosenkę z packą na muchy zamiast parasola…nastepnie godzinę szukaliśmy zaświadczenia od laryngologa….które leżało na widoku i zniknęło…znalazło się w kojcu Małego, lekko nadsuślane. Drogi Watsonie, trzeba było od razu […]

Czytaj dalej Deszczowa piosenka

Brak tytułu

   Wawiłow Danuta, Pożałuj mnie Jak się będziesz gniewać na mnie, to ołówki Ci połamię, słonia Ci nie narysuję i pałacu nie zbuduję.       

Czytaj dalej Brak tytułu

Co tak cicho?

…Co tak cicho?Oderwawszy sie od klawiatury widzę, że Mały czyta ” Artystkę wędrowną”. Niedokładnie powiedziałam, czyta. Najbardziej interesuje go sposób oderwania okładki od kartek. Udało się już foliową osłonkę zerwać  i zaintrygowany Mały roluje teraz kartki. – Oddaj to, łobuzie!Ja ci dam!-Tam. -powiedział Mały z urazą i powókł się na kanapę. Umie już wejść przodem […]

Czytaj dalej Co tak cicho?

Szarlotka i earl grey

 Szarlotka KalinyCoby zrobić Pyszną Szarlotkę Która Zawsze Się Udaje należy:– po pierwsze zetrzeć na tarce o grubych oczkach margarynę 250g– po drugie dodać dwie szklanki mąki i jedną szklankę cukru– dodać jedną łyżeczkę proszku do pieczenia– dodać jedno jajko i szczyptę soliNastępnie wszystko gnieciemy w kulę, dzielimy na dwie części, jedną częścią wykładamy spód formy […]

Czytaj dalej Szarlotka i earl grey